Tag ‘Highway to hell’

Highway to hell :)

Dlaczego akurat na tytuł wziąłem nieśmiertelną piosenkę AC/DC? Jakoś tak mi się nasunęły skojarzenia z tematem, który tak wielu jest bliski. Każdy bowiem marzy o drugiej połówce (niektórzy jednak już po pierwszej wysiadają, a druga nadal czeka w lodówce, ale nie o takich połówkach chciałem pisać). Połówka w sensie istoty, która mogąc ratować się trzeźwym myśleniem wybiera mimo wszystko radosny żywot u boku osobnika i razem podążać na, jak to inna znana kapela grała, stairway to heaven…

Tylko dlaczego schody w pewnym momencie zamieniają się w autostradę? Nikt chyba nie zaprzeczy, że mimo wszystko związki między ludźmi to najciekawszy przejaw naszej ludzkiej osobowości. Człowiek jako zwierzę stadne, aby w stadzie się nie zgubić lubi trzymać kogoś za rękę, a czasami jak złapie za mocno to budzi się przed ołtarzem. Niesamowite wydaje się, że nazwane przez mojego znajomego zaobrączkowanie (typa, który jest zatwardziałym samotnikiem, jednakże nikt z osób mu bliskich nie doszedł, dlaczego lubi zamykać się sam w pokoju) tak nagle może zmienić ludzi. Już wyjaśniam w jaki sposób.

Szedłem raz ulicą, dzień słoneczny, radosny. Młoda para razem z fotografem spacerowała po parku gruchając radośnie i szukając odpowiedniego miejsca do pamiątkowego zdjęcia. Super. Doszedłem do kiosku kupiłem gazetę, oto idzie małżeństwo już z kilkuletnim stażem. Po czym poznałem? Po ich dialogu:

Ona: Bo wiesz, mamusia twierdzi, że jesteś chamem i prostakiem, a ja dopiero teraz widzę, że masz rację.

On: Jesteś tak samo pop******a jak ona.

I to jest cudowne. Potrafią wyrazić swoje zdanie o sobie ale nadal idą razem. Bo jak jechać do piekła, to tylko razem.

Podziel się na:
  • Facebook
  • Flaker
  • Wykop
  • Gadu-Gadu Live
  • Twitter
  • Blogger.com
  • Digg
Facebook
Archiwum