Wakacyjne obozy pracy – 4,50 pln/h
Od kilku miesięcy posiadam aktywną subskrypcje w jednym z większych portali zajmujących się pośrednictwem pracy w Polsce gdyż mimo iż prace obecnie posiadam to wychodzę z założenia że zawsze kiedy tylko nadarzy się do tego okazja warto poszukać lepszej stąd stale tam zaglądam. Jedno z ogłoszeń wprawiło mnie w osłupienie:
Temat jest znany od dawana w kręgach osób które pracują w gastronomi i każda taka osoba wie ile zarabia się nad Jeziorem Białym czy w każdej innej podobnej do Okuninki miejscowości wypoczynkowej tylko nikt o tym głośno nie mówi. Jeśli przemnożymy 4,5 razy 160 godz. w miesiącu ( bo tyle wynosi standardowy miesiąc pracy po 8 h dziennie ) to da nam to 720 zł netto …
Tak to był oczywiście żart, każdy kto pracował w tego typu „obozie” wie że niema mowy o ośmiogodzinnym dniu pracy a pracuje się od świtu do późnej nocy nie rzadko 7 dni w tygodniu, i niema mowy o wyższej stawce za nadgodziny czy też prace w weekendy ( w szczególności niedziele ). Reasumując jest to jawne wykorzystywanie pracowników a najgorsze w tym wszytki jest to że ludzie sami się na to godzą … należy tez spojrzeć na to wszystko z innej strony, bo niema grabi co grabią od siebie tylko każdy chce zapewnić jak najlepszy byt sobie i swojej rodzinie. Ogólne przyzwolenie społeczne sprawia że tego typu proceder jest codziennością.
Nie piszę tego wszystkiego bezpodstawnie gdyż miałem okazję zatrudnić się swego czasu ( jako jeszcze uczeń szukający zarobku na wakacje ) do takiego „obozu” jednakże szybko stamtąd uciekłem, ponadto znam kilkanaście osób które wytrzymały w podobnych „pracach” dłużej a w niektórych przypadkach cały sezon dopiero pod koniec uświadamiając sobie jak praca po kilkanaście godzin na dobę odbija się na zdrowiu. Niektórzy nie uświadomili sobie tego nigdy i chyba już nigdy nie uświadomią bo co roku jadą w to samo miejsce i narzekają ale „robią”, rozmawiają między sobą o tym jak powinno być ale boją się o tym mówić głośno.
Prawda jest taka że to przez tych „nieszczęśników” którzy poszli do pracy nie pytając nawet o stawkę ( a i takich jest wielu ) inni którzy naprawdę nie mają wyjścia muszą cierpieć w tym miejscu aż ciśnie się na myśl zacytować Zofie Nałkowską „… to ludzie ludziom zgotowali ten los …” i choć to całkiem co innego to słowa te pasują tu idealnie bo gdyby większość nie godziła się na taki warunki pracy było by inaczej bo musiało by być a więc nie ma co winić tylko pracodawców ale i też siebie samym … !
Na koniec chwiałbym zaznaczyć że nie kieruje tego wszystkiego pod kontem jakiegoś konkretnego pracodawcy bo bywa różnie ale czy taka stawka za tak ciężką i wielogodzinną prace jest stawką uczciwą … ?






Auchan Białystok. Praca (sprzątanie) na noce od 22 do 6 rano 4 do 5 dni wolnych w miesiacu za 720 z fikcyjna umowa o dzieło. Ochroniarze jak Capo w obozie
Czlowieku 10 lat temu za taką stawką miałbyś kolejkę. Piszesz, że ludzie sami się godzą więc w czym problem ? Jak chcą to idą jak nie chcą to nie idą – proste.
Wszystko super, ale nie ma słowa „niema”.
Taka konstruktywna krytyka
bydgostianin – co z tego co było 10 lat temu … Problem w tym że godząc się sami dają ogólnospołeczne przyzwolenie na ten proceder szkodząc sobie i innym … i wreszcie problem w tym że w tym kraju w ogóle ma miejsce takie proceder i to od wielu lat!
Jeśli Ciebie to nie interesuje to nie rozumiem skąd zainteresowanie tym wpisem ?
„a najgorsze w tym wszytki jest to że ludzie sami się na to godzą”
Więc w czym problem? Mamy wolny rynek (powiedzmy), więc człowiek może znaleźć sobie inną pracę. Widocznie jest zapotrzebowanie z obu stron na taki rodzaj pracy.
Żal mi tych, którzy muszą godzić się na taką pracę.Dla mnie 2000 zł. miesięcznie to kieszonkowe, za które nigdy nie przyjęłam pracy. Już jako studentka zarabiałam więcej, ale po znajomości. A swoją drogą pracodawcy wykorzystują biedę innych ludzi, co jest dla mnie obrzydliwym procederem.
Są tacy co muszą bo wyjścia nie mają, bo życie stawia ich w sytuacji bez wyjścia i tym ja także szczerze współczuje ale są i tacy co idą i nie zapytają się nawet o stawkę ani o umowę, godzą się na wszytko bez zastanowienia (osobiście miałem wątpliwą przyjemność poznać takich debili) a jak przychodzi co do czego to wielka rozpacz jaki to świat jest zły …
Nie wszyscy są wykształceni Vicki26, jak mamuś z tatusiem byli/są biedni i nie dadzą córeczce /synkowi na studia i nie wychowają w poczuciu że można coś osiągnąć w życiu to niestety taki schemat dziecko przyjmuje i klepie biedę w swoim dalszym życiu, smutne ale prawdziwe. Ważne również środowisko w którym się obraca… ja na szczeście choć z biednej rodziny to trafiłem na ludzi którzy mnie w młodości zmotywowali i jestem im wdzięczny za to…
A tak swoją drogą właśnie takie dobrze ułożone os jak ty zerują miedzy innymi na biednych, prostych – ciekawe czy z dobrego sercadała byś fachowcowi jak by zawołał kilka tys zł za wyk pracę czy byś szukała tańszego, kombinowała mająć do wyboru stracić „swoje kieszonkowe” a pokombinować ?? jak byś prowadziła firmę jakie byś tu miała zdanie na powyższy temat?
żyjemy w pop…szonym kraju, gdzie żeby żyć godnie trzeba niestety kombinować , każdy orze jak może niestety… oczywiście nie jest fair że ludzie robią za psią stawkę ale niestety : to się nazywa „kapitalizm” jak by ktoś nie wiedział…
A i żeby nie było – nie prowadzę firmy gastronomicznej – z dr str zatrudniałem „fachowców” i nie wiem jak w innych dziedzinach ale w budownictwie zdarzały się dzieci kwiaty takie że o matko i córko… a każdy chciał zarabiać godnie po 3 – 4 tys złotych minimum !!! NO BO PRZECIEŻ SĄ FACHOWCAMI !! każdy z nas przerabiał wakacyjne prace i miłe je wspomina – no może nie każdy , każdy kto miał ambicje i mu się chciało (reszcie mama i tatuś dali lub… nie potrzebowali wielkiej kasy bo nalewki tanie ostatnio są…)
SĄ ZAWSZE DWIE STR MEDALU – PAMIĘTAJCIE O TYM.
Pozdarwiam
A w ochronie 4,5zl za 24h chodzenia po zakladzie